Początkowo jak mi powiedział mąż, że przeprowadzamy się do Żnina, to nie byłam przekonana, czy to dobry pomysł. Sprawdziłam sobie jednak dokładnie tę miejscowość i to zmieniło moje postrzeganie. Nie mogłam się wręcz doczekać tej przeprowadzki, bo miałam świetny pomysł na poprowadzenie własnego interesu. Wiedziałam, że ta miejscowość daje ogrom możliwości.

Bogate menu dostępne w restauracji 

restauracja żninBardzo dokładnie i rozważnie sobie wszystko ułożyłam w głowie a mąż poparł mój pomysł. Otóż planowałam otworzyć własną restaurację i musiałam znaleźć odpowiedni lokal. W Żninie były hotele, ośrodki wypoczynkowe i knajpy, dlatego wiedziałam, że musi odnieść sukces moja restauracja Żnin odwiedzało dużo ludzi, którzy chcieli zjeść dobre jedzenie a ja zamierzałam im to zapewnić. Z zawodu byłam wykwalifikowaną kucharką i potrafiłam przyrządzić każdą potrawę. Polegałam na swoich umiejętnościach, które miały przynieść mi dochody. Mąż pomógł mi w znalezieniu odpowiedniego lokalu do poprowadzenia restauracji a ja zabrałam się za menu. Zamierzałam oferować bogatą ofertę, która miała być skierowana do każdego. Miałam świadomość, że ludzie mogli mieć uczulenie na jakieś składniki, inni nie jadali mięsa a inni lubili kuchnię orientalną. Moja restauracja miała oferować danie z każdego rodzaju i przygotowanie tego menu nie było łatwe. Nie chciałam też wprowadzać za dużo dań do karty, ponieważ wywołałoby to tylko niepotrzebne zamieszanie. W czasie, kiedy ja przygotowywałam menu do mojej restauracji, to mój mąż zajmował się pilnowaniem ekipy remontowej. Zamówiłam gotowy projekt, który miał zostać wykonany i zdecydowałam, że w restauracji będzie przytulnie. Miała ona być otwarta do późnych godzin nocnych, ponieważ w okresie letnim było wielu turystów w Żninie, którzy lubili spędzać czas w knajpach i pubach. Restauracja została otwarta pod koniec kwietnia. Dysponowałam patio i klienci mogli również zjeść posiłek na świeżym powietrzu. Liczę, że ten interes wypali, ponieważ doskonale się do niego przygotowałam a mąż dawał mi przez cały ten czas ogromne wsparcie. Byłam mu wdzięczna za tak ogromne poświęcenie.

Moja restytucja od samego początku wzbudzała ogromne zainteresowanie wśród mieszkańców Żnina i oczywiście turystów tam przyjeżdżających. Zatrudniłam dużo kelnerów i dzięki temu bez problemu radzili sobie ze wszystkimi zamówieniami. Razem ze mną w kuchni pracowało jeszcze pięć dodatkowych osób, które uprzednio przeszkoliłam i nauczyłam profesjonalnego przygotowywania skomplikowanych dań.