Na Helu byłem bardzo często zwłaszcza latem, gdzie faktycznie warunki są mocno sprzyjające i naprawdę można skutecznie wypocząć. Morze zawsze mi się podobało, w szczególności polskie, gdzie faktycznie mogliśmy wspólnie z rodziną wypocząć. Pewnego roku jednak moja żona powiedziała, że przecież nigdy nie próbowaliśmy windsurfingu, a warunki na Helu są wręcz doskonałe do tego, aby spróbować.

Windsurfing na Helu

kurs windsurfingu helZapytałem jej jak sobie to wyobraża z tego względu, że faktycznie żaden z nas nie potrafił się deską obsługiwać i na pewno pierwsze razy będą bardzo bolesne. Moja żona powiedziała wtedy, żebym się niczym nie martwił z tego względu, że przecież jest sporo instruktorów, którzy bardzo dobrze wiedzą, jak powinien wyglądać najlepszy kurs windsurfingu. Hel to najbardziej popularna lokalizacja dla zarówno początkujących, jak i zaawansowanych windsurferów, którzy znają się na rzeczy. W większości przypadków trzeba jednak wszystko posprawdzam wszystkie te kwestie. Ten temat na pewno jest bardzo ciekawy tym bardziej, że można w końcu coś robić ciekawego, a nie tylko spacerować, co praktycznie od zawsze robiliśmy. Zdaję sobie sprawę z tego, że kurs windsurfingu Hel jest świetną lokalizacją. Warto jednak sobie zdać sprawę, że nie trwa jeden dizeń, ani nawet dwa. Trzeba tutaj przede wszystkim nauczyć się złapać odpowiedni rytm i sprawdzić, czy faktycznie umiecie sobie z tym poradzić. Zawsze powinno się uczyć nowych rzeczy. Na pewno kurs windsurfingu będzie mi się podobał, bo faktycznie mogłem bez problemu nauczyć się nowych rzeczy. Początkowo zastanawiałem się tematem kursów windsurfingowych na Helu, które były stosunkowo tanie. Nie spodziewałem się, ile kosztuje taki kurs, ale jedno jest pewne – trzeba sprawdzić wielu pracowników. Mi bardziej zależało właśnie na pracowniku, który zajmuje się doskonale nauczaniem. Jak dla mnie każdy sport powinien być bezpieczny, ale faktycznie przyda mi się nutka szaleństwa. Nie spodziewałem się, że ten sport mnie tak mocno pochłonie i faktycznie dzięki temu będę wiedział, że jest to moja pasja. Na pewno nie można tak od razu wsiąść na deskę i pływać po największych halach.

Jeśli zastanawiacie się nad tym, ile kosztuje kurs to za mój zapłaciłem kilkaset złotych, ale faktycznie w cenie miałem nawet sprzęt oraz deskę. Dzięki temu nie musiałem kupować swoich pianek i tak dalej. Decydując się na konkretne szkolenie bazowałem na opiniach znajomych, którzy dość często jeździły nad morze i faktycznie umieli już pływać. Ja też na pewno dość szybko się nauczę – to tylko kwestia czasu i dobrych chęci.