Jestem prezesem dużej firmy w Warszawie. Gdy tylko pojawiło się zagrożenie w postaci SARS CoV 2, od razu podjęłam drastyczne kroki ku zapobieganiu rozprzestrzenianiu się tego śmiercionośnego wirusa wśród moich podwładnych. Zleciłam pracownikom biurowym pracę w domu i dopiero po kilku miesiącach zaczęłam zgadzać się na pracę w biurze, ale pod pewnymi warunkami. Nie chciałam żeby pracownicy czuli się zagrożeni, dlatego co tydzień zapraszam firmę dezynfekującą do mojego biura.

Firma dezynfekująca w moim biurze

skuteczna dezynfekcja biur w warszawieKażdy, kto pracuje stacjonarnie ma swoje stanowisko pracy usytuowane w bezpiecznej odległości od drugiego pracownika. Stale przypominam o tym pracującym, by nie rozmawiali ze sobą twarzą w twarz tylko poprzez komunikatory. Wszyscy, którzy wchodzą do biura muszą uprzednio zdezynfekować ręce, bo przez nie najłatwiej przenosi się śmiercionośnego wirusa. Te wszystkie zabiegi są po to, żeby zapewnić najlepsze warunki do pracy, ale wiem, że nie są wystarczające. Z pomocą przychodzi mi firma, z której usług korzystałam już w przeszłości, ale nie na taką skalę. Teraz już wiem, że skuteczna dezynfekcja biur w Warszawie jest możliwa i zapewnia ją ekipa, która co piątek oczyszcza poprzez ozonowanie wszystkie powierzchnie użytkowe. Poleciłam im żeby szczególną uwagę zwracali na klamki i włączniki światła, bo są to równie często dotykane miejsca co blaty biurek i stołów. Cały proces pozwala na pozbycie się nie tylko koronawirusa, który mógłby być na nawet najmniejszym skrawku materiału w miejscu pracy, ale również innych wirusów i bakterii. Przez to, że firma jest sprawdzona i póki co ma stuprocentową skuteczność wiem, że mogę na nich polegać i w Warszawie trudno o lepszych specjalistów. Firma zajmująca się profesjonalnym oczyszczaniem powierzchni może pochwalić się certyfikatami zapewniającymi najwyższa jakość usługi. Każdy z pracowników ma za sobą wiele lat pracy w zawodzie i potrafi w szybki oraz bezpieczny sposób poradzić sobie z oczyszczeniem nawet najtrudniej dostępnych powierzchni. Wiem też, że korzystają jedynie ze sprawdzonych środków, które nie uczulają, ani nie podrażniają dróg oddechowych.

Na szczęście nikt nie zachorował z mojego zespołu co mnie bardzo cieszy. Mam nadzieję, że ten stan utrzyma się przez długi czas, a może nawet żadnego z moich pracownik nie dopadnie nowy szczep wirusa. Póki co, mogę tylko czekać i obserwować rozwój sytuacji, ale w nocy śpię spokojnym snem, bo wiem, że Ci, którzy nie pracują już zdalnie mają zapewnioną najlepszą ochronę przed zachorowaniem dzięki najlepszej dezynfekcji w biurze.