Niedawno odziedziczyłam dom po moich dziadkach. Postanowiłam go wyremontować i w nim zamieszkać, ponieważ bardzo podobała mi się okolica. W samym domu nie miałam dużo roboty, ale ogródek był trochę zaniedbany, ponieważ dziadkowie już od kilku lat nie mieli siły na zajmowanie się drzewami iglastymi, które w nich rosły. Mój nowy sąsiad podpowiedział mi, że w pierwszej kolejności powinnam je przyciąć. Byłam zdziwiona, ponieważ nie wiedziałam iż drzewa należy przycinać. Na szczęście sąsiad wszystko mi wytłumaczył.

Jak ciąć drzewa iglaste?

proste cięcie drzew iglastychDowiedziałam się od niego, że dzięki temu drzewa będą lepiej rosły. Na wiosnę szybciej będą wypuszczały młode pędy. To z pewnością świetnie na nie podziała. Przycinanie drzew iglastych ma również swoje praktyczne strony. Dzięki temu rosną one w szerz a nie w górę. Nie są więc zbyt wysokie i można nadać im pożądany przez siebie kształt. Sąsiad pokazał mi również w jaki sposób wykonać proste cięcie drzew iglastych. Przyniósł od siebie z domu kilka narzędzi do tego przeznaczonych, między innymi ostry sekator (do mniejszych gałęzi) oraz piłę akumulatorową do większych i bardziej twardych pędów. Podpowiedział mi, że takie narzędzia umożliwiają szybkie i skuteczne cięcie drzew pod odpowiednim kątem. Dzięki temu gałęzie iglaków nie są poszarpane w miejscu cięcia i drzewo może swobodnie rosnąć. Mamy więc pewność, że poszczególne gałęzie nie pousychają w najbliższym czasie. Poprosiłam go o pomoc w przycięciu wszystkich drzew iglastych w moim ogrodzie. Powiedział mi, że przyjdzie to zrobić wieczorem, ponieważ jest to najlepsza pora dnia na przycinanie drzew. Najlepiej robić to po deszczu, wieczorem – nigdy w słoneczny i upalny dzień, ponieważ może to źle wpłynąć na kondycję drzewa. Zaufałam mu, ponieważ miałam wrażenie, że wie on o czym mówi i naprawdę się na tym zna. Już wkrótce przekonałam się, że to był naprawdę bardzo dobry pomysł. Sąsiad przyszedł mi pomóc następnego dnia wieczorem. Skutecznie przyciął on wszystkie drzewka, a potem pomógł mi posprzątać.

Przycięte drzewka otrzymały naprawdę finezyjny kształt, który pięknie prezentował się w moim ogrodzie. Iglaki zaczęły bardzo szybko odbijać w miejscach przycięcia i w ten sposób uzyskałam pięknie wyglądający żywopłot. W międzyczasie dowiedziałam się również od sąsiada, że najlepszą porą roku na wykonywanie właśnie takich prostych cięć drzew iglastych jest wczesna wiosna lub jesień. Nie należy robić tego latem. Teraz będę już wiedziała, że za rok również powinnam zdecydować się na takie rozwiązanie.