Od paru lat pracuję jako konsultantka ślubna. Działam na terenie Warszawy i okolicznych miejscowości – Legionowo, Ząbki i tak dalej. W tej okolicy nie brakuje par, które decydują się brać ślub. Wiele z nich szuka profesjonalnej pomocy, bo w ich grafiku zwyczajnie nie ma czasu, żeby dopinać na ostatni guzik nawet najmniejsze szczegóły. W takiej sytuacji wkraczam ja i pomagam im w zorganizowaniu wymarzonej imprezy, nie ważne czy małej czy dużej. W końcu dzień wesela musi być idealny.

Praca przy planowaniu wesel

wesele - ząbkiPrzyznam, że praca wedding plannera jest trudniejsza, niż to sobie wyobrażałam. Na szczęście po paru latach nie tylko uodporniłam się na stres, ale też poznałam setki podwykonawców, którzy pracują przy ślubach i weselach. To znacznie ułatwia moje zadanie, bo wiem, gdzie zgłosić się w konkretnej kwestii i łatwiej też jest mi się porozumieć z kimś, z kim pracowałam już wcześniej. Najbardziej lubię pomagać przy weselach, które mają odbyć się poza samą stolicą, na przykład w Ząbkach. To świetna okolica na taką imprezę, teren jest ładny i nie brakuje miejsc na organizację tego wielkiego dnia. Jeśli ktoś chce zorganizować większe wesele – Ząbki na pewno będą dobrym wyborem. Wiem już w których salach można zorganizować jakie imprezy pod względem liczebności gości, więc łatwo mi jest doradzić narzeczonym, która będzie najbardziej odpowiednia na ich wesele. Zajmuję się wieloma weselnymi formalnościami, szukaniem zespołu albo DJ-a, polecam fotografów i kamerzystów. Mam kontakty wśród firm, które drukują zaproszenia, winietki i inne rzeczy, których w związku ze ślubem i weselem po prostu nie może zabraknąć. Wiem, w której firmie najlepiej jest zamówić kwiaty i dekoracje, aby wystrój sali weselnej był naprawdę wyjątkowy. Doradzam również w kwestii dodatkowych atrakcji. Pokaz barmański, fajerwerki, wiejski stół, fotobudki? Tym również już się zajmowałam. Niejednokrotnie udało mi się wynegocjować atrakcyjne zniżki, więc koszt wesela był nawet niższy, niż zakładano.

Oczywiście praca wedding plannera to wiele wyzwań. Zdarzyło się już, że fotograf zachorował, wodzirej złamał nogę a cukiernia zapomniała o dacie, na którą należało przygotować tort. W takiej sytuacji zawsze wkraczam do akcji i przez kilka dni organizuję zastępstwo na wesele. W przypadku tortu trzeba było wykazać się kreatywnością: goście wesela bardzo się zdziwili, gdy zamiast tradycyjnego ciasta na stół wjechały babeczki, które stały jedna obok drugiej, pokryte gładką warstwą kremu, na której innym kolorem narysowano dekoracje i imiona młodej pary. Impreza została uratowana.

Kategorie: Imprezy